wtorek, 7 lutego 2012

Wtorek - Wszechobecny rozpierdol..

Eh..
Tydzień ferii już minął, ale wydaję mi się, że najlepsze dopiero przede mną i najgorsze ze mną ;]
Trochę nie pisałam, ale miałam niesamowicie zniszczony humor i nie było sensu wypisywać jakichś pierdoł.
Wczoraj spędziłam cudowny dzień z Sylwią i Olą ; ***
Białasy ^^
Jak najwięcej nieogarniętych wypadów !

Wszystko się na siebie ostatnio nakłada i nie mam pojęcia jak to wszystko ogarnąć.

Plany na ten tydzień pojawiają się co raz, i chyba trzeba ja ogarnąć..
Po pierwsze wypad na lodowisko !
Największym problemem jest zorganizowanie dużej i zwartej ekipy tak, żeby wszystkim pasował termin. Reszta powinna pójść już gładko.
Potem problem z nocowaniem.
Miejsce i data niby już ustalona, ale trzeba jeszcze wszystko zorganizować i poinformować resztę towarzystwa o nocowaniu ;D
I następnie może jeszcze pod nas koniec ferii jakiś wypad na zakupy ?
Dobrze by było.

A z moich własnych planów to koniecznie wizyta u fryzjera !
Tylko nie mam pomysłu co zrobić z włosami, a coś trzeba.
Marzą mi się na maksa króciutkie włoski sterczące w każdą stronę, ale to raczej nie na mój kształt twarzy..
Albo dłuuuuuugie, zaplecione w warkocz ..
I marzy mi się ich przemalowanie na czarno.. Ale to jest kwestia do przedyskutowania z mamą.
Brak głowy do tego wszystkiego..

A na koniec zostawię wam .. One Direction..
Mówcie co chcecie, odjebało mi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz